Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
 
www.siennicki.pl
 

strona główna >>>

aktualności >>>

kim jestem? >>>

 

co ja na to wszystko:

słowniczek trudnych pojęć >>>

o polityce >>>

o demokracji >>>

o pieniądzach >>>

o banksterach >>>

o edukacji >>>

o religii >>>

co dalej robić >>>

 

muzyka >>>

galeria >>>

 

terminarz >>>

kontakt >>>

 

"W wolnym państwie każdy obywatel może myśleć o czym tylko zechce i mówić co tylko pomyśli." (Spinoza)

Porozmawiajmy o pieniądzach...

 

1 stycznia 2011

 

Zmieniła się data, mamy Nowy Rok i nowy rok - 2011. Z tej okazji zwykle słada się życzenia "zdrowia, pomyślności i bogactwa". Chciałbym Wam takież złożyć, co więcej - uczynię to niniejszym i od ręki. No więc Wam ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO.

Niestety, jak zwykle w Polsce, do życzeń trzeba dołączyć równoważnik szarej rzeczywistości. Nie da się nie zauważyć, iż menelstwo przy władzy (każdej kolejnej i tej obecnej, jako ciągłości wszystkich poprzednich nieszczęść) zgotowało nam kolejne podwyżki i rabowanie efektów naszej ciężkiej pracy. Tu nie chodzi o jakąś pieprzoną kosmetykę, że ktoś coś zrobił nie bardzo dobrze i przez nieuwagę, że mamy o 30% mniej, bo przejściowe trudności... Tu chodzi o to, że żyjemy w największym obozie koncentracyjnym świata, a pilnująca nas mafia stale dokręca śrubę - co oczywiste - tylko w jedną stronę ;). Kraj i ludzie są pogrążeni w lawinowo rosnących długach (ci menele twierdzą, że każdy z nas, uczciwych ludzi, jest winien bliżej nieokreślonej finansowej klice (jak MFW, Bank Światowy, czy rozmaite "kluby") ponad 80 000 PLN >>> . Kumasz? Osiemdziesiąt kilo zeta. Ile lat pracujesz na takie pieniądze? Władza będzie starała się Ci to odebrać w kolejnych podatkach i stosując stary dobry bolszewizm: oczywiście, że masz wybór, pod warunkiem, że wybierzesz "właściwie". Czyli, przekładając to na Twój język: będziesz posłuszny, pozwolisz się regularnie ograbiać i nie będziesz podskakiwał. Fajnie, co?

licznik długu publicznego

Chyba nie dasz się nabrać na hurraoptymistyczną, 5x pomniejszoną wartość, wyświetlaną przez tę reżimową tubkę, aby uśpić czujność obywateli? (klik!..)


Problem leży jednak w tym, że te długi rosły, rosną i nigdy nie przestaną rosnąć, jeżeli nie zmienimy raz na zawsze władzy i nie kopniemy w d*** "demokracji". Bo u nas panuje "demokracja". Czyli system, gdzie garstka bardzo bogatych kryminalistów rządzi politykami, którzy zaciskają kajdany i pęta, pieprząc ludożerce w telewizji o tym, że "stosunkowo bezboleśnie udało nam się uniknąć kryzysu", a żadna afera nie została wyjaśniona (nie mówię o oficjalnym telebełkocie). Ponieważ zaś ludzie (en mass) nie są zbyt rozgarnięci i w to radośnie wierzą, jak we wszystkie idiotyzmy, w które wierzą od setek lat (dlatego właśnie religia oddaje władzy bezcenne usługi ogłupiające tubylców).
Jako się rzekło - nasze długi będą stale rosły, bo menelstwo przy władzy zawsze działało na szkodę ludzi i teraz nie jest inaczej. Zobacz: http://pl.wikipedia.org/wiki/Dług_publiczny, sprawdź (zwłaszcza w przypisach), jaka jest prawdziwa wielkość naszych długów . Nasz zaścianek obecnie ląduje na 46. miejscu na liście PKB per capita, za takimi potęgami finansowymi, jak Trynidad i Tobago, Barbados, czy Gwinea Równikowa. Ale spokojnie, pod spodem na liście jest dużo miejsca do "zatonięcia", będziemy się szybko pogrążać, już teraz proponuję wszystkim naiwnym naukę narzecza Bakongo, przydatnego w kontaktach z naszymi przyszłymi partnerami gospodarczymi - Angolą i Demokratyczną Republiką Konga... ("...w 50-milionowym kraju jest 2056 lekarzy, z tego 930 w Kinszasie. (...) 2,5 mln ludzi żyje za mniej niż jednego dolara dziennie. W niektórych rejonach na wschodzie ludzie muszą żyć za 18 centów dziennie...").

Żeby nas zniewolić I ogołocić, zastosowano odpowiednią procedurę: nasze rządy zadłużają się w prywatnych bankach, zamiast SAMEMU TWORZYĆ PIENIĄDZ NIEOPROCENTOWANY I NIEOBCIĄŻONY DŁUGIEM. Mechanizm jest znany, prost, skuteczny, a w dodatku CAŁKIEM JAWNY, tylko że 99 proc. "naroda" woli oglądać coraz głupawsze seriale, zamiast poczytać pół godziny o swoim katastrofalnym położeniu. Wiedziałaś/wiedziałeś na przykład, że w naszej, pożal się Rozumie, "Kąstytócji", pod dwieście dwudziestym mieszka całkowicie kryminalny przepis, który wyraźnie zakazuje polskiemu rządowi pożyczać własnych pieniędzy od własnego banku centralnego, czyli NBP (sprawdź sam: http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/10.htm). Oczywiscie od zagranicznych mafii finansowych (jak MFW, EBC, albo "oficjalnie" prywatnych banków), na wysoki procent i w fatalnych warunkach pożyczać zawsze wolno ;). Zastanów się, człowieku, kto to wymyślił, kto sfinansował wprowadzenie tej zmiany do polskiego prawa i komu to służy? Tobie? Nam? Czy im? Poczytaj o tym dziesięć minut:

http://www.pieniadz.republika.pl/artykuly/05_artykul1.pdf

http://www.pieniadz.republika.pl/prawo/04_konstytucja.pdf

zwłaszcza akapit "Początki systemu bankowego". Poczytaj pięć minut, ile wynosi obecnie stawka obowiązkowej rezerwy dla banków prywatnych, chronionych przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny przed skutkami pożyczania nieistniejących pieniędzy. Dzięki temu każdy bank komercyjny pożycza w formie kredytów komercyjnych kilkakrotnie więcej pieniędzy, niż faktycznie posiada, oczywiście na tym zarabiając o wielkość oprocentowania. To jest dopiero biznes: pożyczać pieniądze których się nie ma, ciągnąc od tego odsetki... Za wszystko zapłacą ludzie - czyli Wy i my - więc po co cokolwiek zmieniać? Zauważyliście może, jakie to instytucje budują ostatnio duże, szklane siedziby w biznes-parkach i oddziały przy głównych ulicach? Szpitale? Przychodnie specjalistyczne? Szkoły, uczelnie, uniwesytety? Instytuty naukowe, ośrodki badawcze? Biblioteki, księgarnie, wydawnictwa naukowe? Nie? To może chociaż teatry, opery i filharmonie? O mechanizmie okradania ludzi przez banki dzięki prawu stworzonemu przez polityków na żądanie finansjery (plutokracji) napisano już bardzo dużo - napiszę i ja więcej w zakładce "O banksterach".

Pomyśl, poczytaj, porozmawiaj z ludźmi o ty, chyba, że wolisz oglądać 746453980 odc. serialu "M jak kretyn", albo 95484565476348976297264975957 odc. "Moda na idiotów", to lepiej od razu... zmień plany ;).

 

 

Ustanowienie obecnie działającego i rujnującego nas na wiele krotności PKB systemu finansowego było największą zbrodnią na ludzkości. Kolejne rządy od dłuższego czasu utrzymują nas w tym niewolnictwie, bo są na wysługach kartelu bankierów światowej plutokracji. Gdyby było inaczej, to zapewne znalazłby się ktoś odważny, na miarę Kennedy'ego, kto by przywrócił do życia prawdziwie polskie pieniądze, nieoprocentowane i wolne od niemożliwego do spłacenia długu.

Inna sprawa, że nikt nie chce skończyć, jak 35. Prezydent USA. JFK, ostatni uczciwy prezydent tego kraju, został brutalnie zamordowany na oczach świata. Stało się to błyskawicznie po tym, jak podpisał słynny dekret nr 11110, który ustanawiał podjęcie emisji jedynych legalnych i prawdziwych, bo będących własnością amerykańskiego społeczeństwa pieniędzy. Ta legalna emisja była pół wieku wcześniej przerwana przez ustanowienie prywatnego banku o nazwie FED (Federalna Rezerwa), a wiąże się z tym zupełnie komiczna historia. Otoż, jak każdy najważniejszy przepis w historii każdego narodu i państwa, także i ten został wprowadzony chyłkiem: przegłosowano to 23 grudnia (!!!!!) 1913r., kiedy większość kongresmenów wyjechała na święta do domów. Wtedy nie było komórek i Internetu, tylko telegramy, które docierały po kilku dniach. Jak już było dawno po wszystkim. Wpiszcie w "Google" takie hasło: "United States Note" ("Banknot Stanów Zjednoczonych"). A następnie znajdźcie TRZY różnice w stosunku do znanych dziś banknotów ;).

100 USD US Note

Znajdź co najmniej trzy widoczne gołym okiem różnice pomiędzy legalnym pieniądzem amerykańskim, a będącymi dziś w obiegu wydrukami prywatnej firmy FED.

100 USD FED


Wiadomo, żadna mafia nie pozwoli się ignorować. Prywatna sitwa niewoląca finansowo USA, tzw. "Federalna" Rezerwa, po raz kolejny zareagowała błyskawicznie, jak zawsze, kiedy ktoś próbował zwrócić ludziom ich własność, czyli pieniądze. Pamiętacie, jak zakończył życie prezydent Lincoln? Ciekawe, kto pierwszy zgadnie, co takiego uczynił Lincoln (i dlaczego to się nazywało "Greenbacks"), że musiał umrzeć? Tak jest, zgadliście, nie było to jak widać trudne ;). Lincoln namówił Kongres i po prostu, jak sam pisał: "...daliśmy ludziom tej Republiki najwspanialsze błogosławieństwo, jakiego dostąpili - ICH WŁASNE BANKNOTY, by spłacili nimi SWOJE WŁASNE DŁUGI". Wystarczy? Oczywiście myślę, że nie wystarczy, dopóki nie pognamy tych złodziei, którzy pija naszą krew i obrabowują nas z 70% (lekko licząc!) wysiłków! Zauważyliście kiedykolwiek, żeby obniżono znacząco podatki tzw. zwykłym ludziom, czyli klientom Pijawki Skarbowej spod okienka z napisem "Pierwszy próg podatkowy"? Właśnie.

I jeszcze jedno: dziwicie się, że jakoś tego nie zauważyliście? Nic dziwnego, pamięć ludzka jest krótsza, niż się wydaje. Przecież kiedyś żyło się inaczej (nie mówię o komunie i naszej prowincji). A znacie historyjkę o żabie i wrzatku? Nie? Kiedy żabę wrzucić do gorącej wody - wyskoczy od razu. Ale kiedy ją wpuścić do wody zimnej, a potem stopniowo ją podgrzewać - zanim się zorientuje, że jest za gorąco - już jest ugotowana, a jej mięśnie porażone. I my jesteśmy jak te żaby - za kilka chwil już będzie za późno, żeby wyskoczyć. Musicie zrozumieć: jeśli nie chwycicie swoich spraw w swoje ręce - NIGDY NIE BĘDZIE TAK ŹLE, JAK JEST, A TYM BARDZIEJ TAK DOBRZE, JAK BYŁO - ZAWSZE BĘDZIE JUŻ TYLKO GORZEJ!

O tym złodziejstwie będę często pisał. Bo - wbrew utartym opiniom - pieniądz to rzecz nadzwyczaj prosta. A cały ten ekonomiczny bełkot i skomplikowane wzory wyższej matematyki istnieją z dwóch powodów: a) żeby zwykli ludzie nie interesowali się tym tematem, b) bo są użyteczne do obliczeń w obecnej sytuacji, kiedy zadłużający pieniądz spycha ludzi w pęta ubóstwa, a każdy unika płacenia podatków i robi, co może, żeby się nie dać okraść politykom.

A na dobranoc - proponuję mój ulubiony artukuł o tym, kto jest władcą Świata >>> .

 

W Nowym Roku życzę więc także tego (zaraz po zdrowiu!) najważniejszego: żeby zdechł z głodu w najgłębszym lochu każdy polityk, każdy urzędnik i każdy każdy, kto zaciąga niespłacalne długi w (rzekomo) naszym imieniu, zamiast ZROBIĆ TO, CO MU PSI OBOWIĄZEK NAKAZUJE - uwolnić nas od tego łańcucha. To im się zaprawdę należy, jak psu miska ;).

Ave Ratio, czyli: Szczęść Rozum!

P.S - Chyba słyszeliście już o noworocznym prezencie (jednym z wielu) od Waszej umiłowanej władzy, w postaci podwyżek opłat za użytkowanie wieczyste gruntów, od 300 do nawet 2400%? Czyli bolszewizm w bolszewizmie. Z kilkuset zeta rocznie TRACH! i robi się trzy tysiące ;). Haracz x10, albo x20. Władza o Was dba, dba, żebyście się nie nudzili. Bo przecież sam bolszewizm instytucji "użytkowania wieczystego", taka reliktowa "prawie-własność" to za słaba ssawka do pieniędzy. Ale i tak działa, bo wciąż są frajerzy, którzy - zamiast z dwojga zbójeckiego złego - wziąć kredyt i spłacać raty, wolą spłacać haracz, by po zakończeniu tej maskarady zostać bez niczego. Wspaniała perspektywa, zaiste. Zastanawialiście się kiedyś, jak to w ogóle jest: to my, obywatele, jesteśmy PRAWNYMI WŁAŚCICIELAMI państwa i tej ziemi. Dlaczego więc nie dostajemy jej od siebie samych (chociaż w kawałku wystarczającym na skromny domek), tylko KUPUJEMY od władzy? Od kiedy żywicie przekonanie, że tak własnie powinien wyglądać nasz świat? Będzie ta pobudka, czy nie?

 

Jeśli się nie zgadzasz - napisz. Jeżeli myślisz podobnie - też do mnie napisz ;).

 

     
 

copyright by Buspilot 1998 - 2011

Niektóre prawa zastrzeżone. Możesz kopiować pod dwoma nieprzekraczalnymi warunkami:

nieingerowania w treść i umieszczenia linku do tej strony. Dzięki za zrozumienie ;). P.S.